Tajemnica zapadniętego zamku
W dniu, w którym dziesięcioletni Antek wyrusza do kaszubskiej wsi na zieloną szkołę, dowiaduje się o ciążącej nad nim przepowiedni. Ma przeżyć to samo, co brat jego pradziadka, który 100 lat temu, jako dziesięcioletni chłopiec, wrócił z wyprawy do lasu kompletnie odmieniony, a tamto wydarzenie wpłynęło na całe jego życie.
Na zielonej szkole dzieci czeka gra terenowa, podczas której mają dotrzeć do zapadniętego zamku i odkryć ukryty w nim skarb. Antek wraz ze swoją drużyną – Sławiną i Brunem – zamiast na trasę zaplanowaną przez opiekunów trafiają do prawdziwej kaszubskiej baśni, w której ich sprzymierzeńcami okażą się Borowa Ciotka, stolemy oraz kraśnięta.
Mieszkają oni w prawostronnej baśni, którą władał kiedyś książę Sobiesław i księżna Gertruda, jednak zamek, wraz z nimi, zapadł się 100 lat temu. Pozostała po nim jedynie Zamkowa Góra. Lewostronną baśnią rządzi Trzęsawid, pan Wilczego Bagna i brat Sobiesława, który stał się upiorem.
Zamek wynurzy się w dniu, w którym dzieci trafią do baśni, i to dosłownie na chwilę. W tym czasie Antek, Sławina i Bruno muszą otworzyć drzwi za pomocą hasła i dotrzeć do ukrytego wewnątrz skarbu. Jeśli im się to nie uda, zamek zapadnie się znowu, tym razem wraz z Zamkową Górą, a jego miejsce zajmie Wilcze Bagno. Trzęsawid stanie się władcą całej krainy.
Czy dzieciom uda się otrzymać skarb z rąk księcia Sobiesława i księżnej Gertrudy, mimo że Bruno zechce się od nich odłączyć, chciwe kraśnię ukradnie kopertę z hasłem, a u podnóża Zamkowej Góry czyha na nich Trzęsawid ze swoją okrutną armią?
Recenzje
Fantastyczna opowieść o korzeniach, o przyjaźni i odwadze. Mądra i wciągająca. Nie tylko dla dzieci! Gorąco polecam!
Robert, empik.com
Tak mądra i wartościowa pozycja powinna trafić do każdej domowej biblioteczki. Być może stanie się impulsem dla dzieci, które dzięki niej będą umiały lepiej wyrazić swoje pragnienia, dorosłym zaś przypomną o tym, że „zwolnić” nie zawsze znaczy „zmarnować czas”.
Zaczytasy
To książka z przesłaniem. My, dorośli, podczas lektury możemy wcielić się w rolę maluchów i zrozumieć jakie jest zapotrzebowanie na naszą uwagę mają dzieci.
ZaczytanaAniaa
Piękna, wzruszająca (kręciły mi się łezki w oczach!), mądra i pokazująca dobitnie co tak naprawdę jest ważne. Nie ma co pewnych rzeczy odkładać na wieczne później, szczególnie rodziny.
KocieBajki
Fabuła wciągnęła nas tak bardzo, że przeczytaliśmy tę książkę „za jednym zamachem”. Czas przyśpieszył, a my gnaliśmy razem z nim, aby dotrzeć do finału tej historii.
Oceanbasni
